*Początek wakacji*
Po mnie na lotnisko wyjechał kolega Hazzy . Przedstawił się jako Louis .Z lotniska do domu droga minęła szybko. Dalej się zastanawiałam dlaczego nie mogłam zamieszkać sama.Przecież jestem STARSZA od Hazzy . Może nie uwierzycie , ale jestem Polką . Jak miałam 10 lat moi rodzice zginęli w wypadku samochodowym ,a ciocia Anne , była moją najbliższa rodziną .Chociaż nadal umiem język polski , słucham polskiego rapu , i nie zamierzam tego zmieniać . Wysiadłam z samochodu , Louis pomógł mi zanieść bagarze.Hazza wskazał mi pokój . Poszłam do niego , w pokoju miałam łazienkę i garderobę .Od razu weszłam pod prysznic , a ponieważ było późno . Poszłam od razu spać .
*Teraz*
-Coś się stało ?
-Zapytaj się Harrego . -odparł Liam
-Co znów zrobiłeś -zapytałm
-Ja nic nie zrobiłem . -bronił się Hazza
-Loczek wszyscy dobrz wiemy, co zrobiłeś.Pochwal się Shanone.-mówił Liam
-Kiedy ja nic nie zrobiłem.-dalej się bronił
Nagle ktoś zapukał do drzwi,Harry szybko uciekł.
-Idę za nim-oznajmiłam i ruszyłam w stronę schodów.Szybkim krokiem bez pukania wesżłam do pokoju Hazzy .
-Powiedz co zrobiłeś-powiedziałam łagodnym tonem .
-Chodź tu -powiedział
Podeszłam do niego , a on zaczął mówić:
-Słuchaj wczoraj ja wyszłaś z Camillą i Dave'm ,poszedłem do sklepu , uczepił mnie sie jakiś paparazzi . Więc go no jak to powiedzieć ...lekko uderzyłem . I mu wyleciał aparat z rąk . I teraz do domu pewnie weszła policja . Przepraszam nie chciałem ale on mnie zaczął wkurzać .
-Idziemy na dół .
-Ale ja nie chce .
-Czyli wolisz sa . - zasugerowałam
-Nie no ale ...
Ja mu przerwałam.
-Na dół.
-Nie.
-Dzwonię do cioci.
-Już idę.
Zeszliśmy na dół gdzie siedziała młoda polcjantka i starzy policjant.
-Harry Styles?-odezwałam się kobieta .
-Tak to ja.-odpowiedzał
-Ze względu na to że jest pan członkiem zespołu.Przesłuchamy pana tutaj,dobrz?-zapytał mężczyzna
-Dobra.-Odpowiedział Harry
Zaczeło się przesłuchanie,mogła zostac , jako starsza siostra . Pytali,pytali,pytali.Skączyło się słowami:
-Tak więc pan pojedzie do pana Stone ,przeprosi go , no i odda pan pieniądze za aparat , jeśli wszytsko pójdzie dobrze .Pan Stone nie zgłosi sprawy do prokuratury ,o pobicie . -skończyła kobieta.-Do widzenia .
-Do widzenia . - odpowiedział Harry .
Policjanci wyszli ,a Hazza mnie przytulił , do salonu weszli chłopc.
-Wreszcie . I co ?-dopytywał Zayn .
Harry opowiedział wszystko i jeszcze raz mnie przytulił .
__________________________________________________________________________________
Hejo :3 Jest 1 :)) Czekam na waszą opinię :))) SEA YA ♥
fajne + zajrzyj do mnie : http://wszystkie.blogspot.com/
OdpowiedzUsuń